Prognoza pogody |koniecpol |Odzież reklamowa

Nie nastręczał najmniejszych wątpliwości

szarlotka |spływy kajakowe |Cennik pozycjonowania

„Nie nastręczał najmniejszych wątpliwości ustęp drugi, gdzie brakowało paru pojedynczych słów. Zawierał on wspólną dla wszystkich armii dyrektywę przekroczenia granicy rumuńskiej albo węgierskiej, ponadto dla mnie i dowodzonej przeze mnie grupy rozkaz szczególny, już nie alternatywny, przejścia najkrótszą drogą na Węgry.
Sens trzeciego zdania, aczkolwiek niekompletnego, częściowo zatartego, polegał na tym, że w razie spotkania wojsk sowieckich nie należy ich atakować, można jednak użyć broni, jeśli przeciwko nam zastosowana będzie siła.
Następny z kolei ustęp, uszkodzony najwięcej i całkiem niezrozumiały, zaczynał się od słów „Lwów ma..." — po czym następowała duża luka, dalej zaś zachowały się tylko pojedyncze wyrazy „pertraktować", „Rumunia i Węgry" — nie wiadomo, czy należące do jednego zdania czy też do różnych zdań.
Ustęp końcowy zawierał ostrzeżenie, że w drodze na Węgry mogę już nie napotkać żadnych oddziałów polskich.
Odcyfrowany rozkaz i zawarte w nim wiadomości rozpętały we mnie prawdziwą burzę uczuć, myśli i refleksji. Przypuszczam, że to samo działo się w duszy każdego z obecnych w izbie oficerów. Zapanowało głuche milczenie. Raz jeszcze ujrzałem utkwione we mnie oczy — smutne i pytające.“(1)

| Dom stoi pozbawiony jedynie >>>>

hotele w centrum olsztyna |Pościel |syropy